Dla wielu właścicieli hoteli, pensjonatów, domków czy obiektów rekreacyjnych zakończenie sezonu letniego oznacza spadek ruchu i rezerwacji. Jesień, szczególnie okres od połowy września do połowy grudnia, bywa traktowana jako „martwy sezon”. Tymczasem to właśnie wtedy można zbudować przewagę konkurencyjną i przygotować obiekt na mocny start zimą.
Marketing posezonowy to zestaw działań, które pozwalają utrzymać widoczność marki, przyciągnąć nowych gości i utrwalić relacje z tymi, którzy już skorzystali z oferty. Zamiast przeczekiwać, warto działać, bo ten czas to doskonała okazja do testowania nowych pomysłów i budowania strategii pod kolejny sezon.
Analiza danych to fundament marketingu posezonowego
Pierwszym krokiem powinno być dokładne sprawdzenie wyników sezonu letniego. Bez tej wiedzy trudno zaplanować skuteczny marketing posezonowy. Warto przeanalizować:
- które kanały pozyskiwania gości działały najlepiej,
- jakie pakiety cieszyły się największym zainteresowaniem,
- jaki był profil gościa (rodziny, pary, single, pracownicy zdalni),
Dzięki temu łatwiej będzie dostosować jesienną komunikację do realnych potrzeb odbiorców. Analiza powinna objąć także poprzednie lata – może się okazać, że w październiku zawsze rosło zainteresowanie krótkimi weekendowymi wypadami, a w listopadzie pojawiał się ruch związany z planowaniem sylwestra i ferii.
Marketing posezonowy to zmiana narracji
Najczęstszy błąd obiektów turystycznych polega na tym, że wraz z końcem wakacji ich komunikacja brzmi jak zamknięcie sezonu. To zniechęca potencjalnych gości. Marketing posezonowy polega na stworzeniu nowej narracji: zamiast mówić „sezon się skończył”, należy pokazywać, że okres przejściowy to idealny moment na wypoczynek.
Jesień można promować jako czas spokoju, relaksu i ciszy i bez tłumów turystów. W górach warto podkreślać walory trekkingu w jesiennych barwach, nad morzem – spacery przy pustych plażach i korzystny mikroklimat, na Mazurach – złotą jesień nad jeziorami. W ten sposób obiekt nie „zamyka” się w komunikacji, ale otwiera na nową grupę odbiorców.
Marketing to przede wszystkim narracja. Jeżeli sam mówisz, że „już po sezonie”, goście to podchwytują. Zmień ton:
- Promuj okres przejściowy jako czas spokoju, relaksu, ucieczki od tłumów.
- Podkreśl walory: cisza, niższe ceny, dostępność atrakcji bez kolejek.
- Jeśli masz w okolicy lasy: mów o grzybobraniu. Jeśli góry: promuj wędrówki w jesiennych kolorach. Jeśli morze, jeziora: złota jesień nad wodą.
Stwórz nową narrację sezonu przejściowego: mniej ludzi, więcej możliwości.

Widoczność poza sezonem – nie wolno znikać
Dobrze prowadzony marketing posezonowy zakłada ciągłość komunikacji. Nawet jeśli rezerwacji jest mniej, goście planują zimę już jesienią. Jeśli obiekt zniknie z przestrzeni online, przegra z konkurencją, która będzie aktywna.
Utrzymanie widoczności nie wymaga ogromnego budżetu. Wystarczy regularna aktywność w social mediach, minimum kilka postów w miesiącu. Do tego warto prowadzić profil biznesowy Google, z wpisami takimi jak: „Pomysły na jesienny weekend w [nazwa miejscowości]” czy „Dlaczego warto odwiedzić [region] poza sezonem?”.
Marketing posezonowy świetnie wspiera także newsletter. Raz w miesiącu wysłana wiadomość z inspiracjami, zdjęciami i propozycjami pobytów sprawia, że obiekt pozostaje w pamięci gości.
Wykorzystaj treści stworzone latem
Lato dostarcza ogromnej ilości materiałów np. zdjęć, opinii, recenzji i postów gości. Marketing posezonowy to idealny moment, aby sięgnąć po user generated content, czyli treści przygotowane przez użytkowników.
Można z niego stworzyć wideo-podsumowanie sezonu, wykorzystać zdjęcia gości w social mediach (za ich zgodą), a cytaty z recenzji zamienić w grafiki reklamowe. Tego typu treści nie tylko budują autentyczność, ale też stanowią pomost między zakończonym sezonem a tym, co dopiero nadejdzie.

Współpraca lokalna – synergia poza sezonem
Jesień to dobry czas na budowanie partnerstw lokalnych. Restauracje, przewodnicy, masażyści, wypożyczalnie sprzętu – wszyscy odczuwają spadek ruchu. Łącząc siły, można stworzyć atrakcyjną ofertę i wspólnie prowadzić działania marketingowe.
Przykładem mogą być pakiety łączące nocleg z kolacją w lokalnej restauracji, zniżką do SPA albo biletem na wydarzenie kulturalne. Takie propozycje wzbogacają ofertę obiektu i jednocześnie wspierają lokalną gospodarkę. Marketing posezonowy budowany na współpracy pozwala obniżyć koszty kampanii i zwiększa ich zasięg.
Zimę trzeba sprzedawać jesienią
Jednym z najważniejszych elementów marketingu posezonowego jest przygotowanie gruntu pod zimę. Nie warto czekać z promocją ferii czy sylwestra do grudnia. Wręcz przeciwnie, najlepiej rozpocząć działania już we wrześniu i październiku.
Można uruchomić przedsprzedaż z rabatem early bird, pokazać zdjęcia obiektu zimą z poprzednich lat, stworzyć licznik dni do rozpoczęcia sezonu narciarskiego czy zimowych atrakcji. Warto także przygotować dedykowaną stronę z ofertą zimową i rozpocząć jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach.
Aktualizacja strony WWW i kanałów social media
Marketing posezonowy to również prace porządkowe. Strona internetowa nie może w listopadzie wyświetlać komunikatów „wakacyjna oferta specjalna”. Warto zadbać o aktualny baner, zdjęcia oddające jesienny klimat i poprawione opisy pakietów.
Social media także wymagają zmiany tonu. Zamiast letnich postów o plażowaniu, lepiej publikować treści o przytulnym wypoczynku, wieczorach przy kominku czy jesiennych krajobrazach. Komunikacja musi być spójna i sezonowa.
Elastyczność i szybkie reakcje
Okres przejściowy rządzi się swoimi prawami, bo wielu gości podejmuje decyzje o wyjeździe spontanicznie. Pogoda się poprawia, pojawia się wolny weekend i wtedy zaczynają się poszukiwania. Dlatego skuteczny marketing posezonowy powinien zakładać krótkie kampanie reklamowe w social mediach, trwające bez przerwy, skupiające się m.in. na city breakach czy wydłużonych weekendach.
Kluczowe jest tu tempo reakcji, bo liczy się szybka odpowiedź na zapytania, możliwość rezerwacji przez telefon lub jednym kliknięciem w social mediach. Obiekt, który potrafi sprawnie obsłużyć klienta, wygrywa.
Podsumowanie: marketing posezonowy jako przewaga konkurencyjna
Marketing posezonowy to nie koszt, ale inwestycja. Właśnie w okresie przejściowym można zbudować przewagę nad konkurencją, która „przeczekuje” do zimy. To czas na analizę danych, zmianę narracji, tworzenie nowych pakietów i aktywne utrzymywanie kontaktu z odbiorcami.
Widoczność, elastyczność i spójna komunikacja sprawiają, że jesień nie jest martwym sezonem, ale strategicznym okresem przygotowań do zimy. Obiekty, które to rozumieją, nie tylko utrzymują płynność finansową, ale także wzmacniają markę i przyciągają lojalnych gości na kolejne sezony.
Jeśli potrzebujesz wsparcia w przygotowaniu strategii dla swojego obiektu – skorzystaj z bezpłatnej konsultacji z doradcą Booking Solutions.
Poznaj Booking Solutions
Zobacz nasz Fanpage
Daria Wasielewska
Certyfikowana specjalistka ds. digital marketingu, od lat związaną z branżą reklamy online. Łączę strategiczne podejście do komunikacji z pasją do nowych technologii i trendów w marketingu internetowym. Na co dzień wspieram marki w budowaniu silnej obecności w sieci i skutecznym docieraniu do odbiorców.